Tlenek węgla - kto musi wykonywać pomiary, prowadzić rejestry i wysyłać sprawozdania do Sanepidu?

Opublikowano w 28 sierpnia 2026 09:54

Przepisy dotyczą przede wszystkim pracodawców, u których podczas wykonywania pracy może dochodzić do powstawania lub obecności tlenku węgla (CO), zwłaszcza w wyniku spalania paliw, pracy silników spalinowych albo procesów technologicznych.

Przykładowe branże i miejsca pracy:

  • warsztaty samochodowe i stacje obsługi pojazdów,
  • garaże, hale i magazyny, w których pracują pojazdy spalinowe,
  • kotłownie i ciepłownie,
  • zakłady metalurgiczne, odlewnie i kuźnie,
  • spawalnie i zakłady obróbki metali,
  • zakłady wykorzystujące piece, palniki i urządzenia grzewcze,
  • budownictwo i prace w przestrzeniach zamkniętych,
  • kopalnie i zakłady górnicze,
  • straż pożarna i inne służby pracujące w atmosferze pożarowej,
  • zakłady produkcyjne, w których w procesie technologicznym może powstawać CO.

Tlenek węgla kojarzy się przede wszystkim z zatruciami czadem w domach i kotłowniach. W środowisku pracy problem jest jednak szerszy. CO jest czynnikiem chemicznym szkodliwym dla zdrowia, a dodatkowo jest klasyfikowany jako substancja działająca szkodliwie na rozrodczość. To oznacza dla części pracodawców konkretne obowiązki: pomiary, dokumentację, rejestry, a w określonych przypadkach również coroczne zgłoszenie do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy.

Gdzie może występować tlenek węgla w środowisku pracy?

Tlenek węgla powstaje przede wszystkim podczas niepełnego spalania paliw zawierających węgiel. Ryzyko jego występowania może dotyczyć m.in. warsztatów, hal produkcyjnych, garaży, magazynów, kotłowni, zakładów wykorzystujących piece i palniki, zakładów metalurgicznych, odlewni, stanowisk z silnikami spalinowymi czy prac wykonywanych w przestrzeniach zamkniętych.

Sama obecność pieca czy samochodu nie oznacza jeszcze automatycznie narażenia zawodowego. Pracodawca musi najpierw rozpoznać czynniki występujące w środowisku pracy i ocenić możliwość narażenia pracowników.

Jakie są dopuszczalne stężenia tlenku węgla?

Aktualne wartości dla tlenku węgla wynoszą:

  • NDS – 23 mg/m³ (20 ppm),
  • NDSCh – 117 mg/m³ (100 ppm).

NDS oznacza średnie stężenie, którego oddziaływanie podczas 8-godzinnego dnia pracy nie powinno spowodować ujemnych zmian w zdrowiu pracownika. NDSCh odnosi się natomiast do krótkotrwałego, 15-minutowego narażenia.

Kto musi wykonywać pomiary tlenku węgla?

Kodeks pracy zobowiązuje pracodawcę do wykonywania na własny koszt badań i pomiarów czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy oraz do rejestrowania i przechowywania ich wyników.

Jeżeli w wyniku rozpoznania środowiska pracy pracodawca stwierdzi możliwość występowania tlenku węgla jako czynnika szkodliwego, powinien zapewnić jego badania i pomiary.

Co do zasady pierwsze badania i pomiary czynników szkodliwych należy wykonać nie później niż w ciągu 30 dni od rozpoczęcia działalności na stanowiskach, na których czynnik występuje.

Tlenek węgla jest substancją reprotoksyczną – i to zmienia zasady

To bardzo ważne, ponieważ od zmian przepisów w 2024 r. obowiązki dotyczące czynników rakotwórczych i mutagennych zostały rozszerzone również na substancje reprotoksyczne.

Tlenek węgla jest klasyfikowany m.in. jako Repr. 1A, H360D – może działać szkodliwie na dziecko w łonie matki.

Dlatego w przypadku zawodowego narażenia na CO zastosowanie mają również szczególne przepisy dotyczące substancji reprotoksycznych.

Jak często trzeba wykonywać pomiary CO?

Dla substancji reprotoksycznych obowiązuje częstszy harmonogram niż dla zwykłych czynników chemicznych.

Jeżeli ostatni pomiar wykazał stężenie:

powyżej 0,1 do 0,5 wartości NDS – badania należy wykonywać co najmniej raz na 6 miesięcy,

powyżej 0,5 wartości NDS – co najmniej raz na 3 miesiące.

Ponieważ NDS dla CO wynosi 23 mg/m³, w praktyce oznacza to:

  • powyżej 2,3 mg/m³ do 11,5 mg/m³ – pomiar przynajmniej raz na 6 miesięcy,
  • powyżej 11,5 mg/m³ – przynajmniej raz na 3 miesiące.

Jeżeli dwa kolejne pomiary, wykonane w odstępie co najmniej 6 miesięcy, nie przekroczą 0,1 NDS, czyli w przypadku CO 2,3 mg/m³, pracodawca może odstąpić od dalszych okresowych pomiarów – pod warunkiem że warunki pracy nie uległy zmianie.

Czy trzeba prowadzić rejestr?

Tak.

Pracodawca prowadzi rejestr czynników szkodliwych dla zdrowia występujących na stanowisku pracy oraz wpisuje wyniki pomiarów do karty badań i pomiarów czynników szkodliwych.

Nie wystarczy więc przechowywanie samego sprawozdania otrzymanego z laboratorium. Wyniki powinny zostać formalnie ujęte w dokumentacji przewidzianej rozporządzeniem.

Rejestr i karty badań i pomiarów przechowuje się przez 40 lat od daty ostatniego wpisu. W przypadku likwidacji zakładu dokumentację przekazuje się właściwemu państwowemu inspektorowi sanitarnemu.

Czy każdy pracodawca, który mierzy CO, musi wysyłać wyniki do Sanepidu?

Nie. I to jest ważne rozróżnienie.

Samo wykonanie pomiaru tlenku węgla nie oznacza obowiązku okresowego wysyłania do Sanepidu sprawozdania z laboratorium.

Obowiązek zgłoszeniowy wynika z innych przepisów – dotyczących substancji rakotwórczych, mutagennych i reprotoksycznych.

Jeżeli pracownicy wykonują pracę powodującą kontakt z tlenkiem węgla jako substancją reprotoksyczną, pracodawca musi prowadzić dokumentację przewidzianą dla tych czynników oraz przekazywać określone informacje organom nadzoru.

Co trzeba wysłać do Sanepidu?

Pracodawca przekazuje informację o występujących w zakładzie substancjach rakotwórczych, mutagennych lub reprotoksycznych:

właściwemu państwowemu wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu oraz właściwemu okręgowemu inspektorowi pracy.

Informację należy przekazać:

niezwłocznie po rozpoczęciu działalności powodującej takie narażenie oraz następnie corocznie do 15 stycznia za rok poprzedni.

Nie jest to jednak po prostu „wysłanie wyniku pomiaru CO”. Pracodawca przekazuje informację sporządzoną według wzoru określonego w załączniku nr 2 do rozporządzenia dotyczącego czynników rakotwórczych, mutagennych i reprotoksycznych.

Czy pomiar czujnikiem CO wystarczy?

Nie należy mylić dwóch różnych rzeczy.

Czujnik czadu zamontowany np. w kotłowni służy przede wszystkim do ostrzegania przed niebezpiecznym stężeniem CO.

Natomiast badanie i pomiar narażenia zawodowego wykonywany dla celów BHP musi być przeprowadzony zgodnie z wymaganiami dotyczącymi pomiarów czynników szkodliwych w środowisku pracy, odpowiednią metodą i przez uprawnione laboratorium.

Sanepid wskazuje tlenek węgla wprost jako jeden z gazów badanych w ramach badań środowiska pracy.

Przykład – warsztat samochodowy

W warsztacie samochodowym pojazdy są uruchamiane wewnątrz hali. W spalinach może występować CO.

Pracodawca powinien więc:

  1. rozpoznać możliwość narażenia pracowników,
  2. uwzględnić CO w ocenie ryzyka,
  3. wykonać pomiary środowiska pracy,
  4. prowadzić rejestr czynników szkodliwych oraz kartę badań i pomiarów,
  5. ustalić częstotliwość kolejnych badań na podstawie otrzymanych wyników,
  6. ocenić obowiązki wynikające z klasyfikacji CO jako substancji reprotoksycznej,
  7. w przypadku pracy w kontakcie z taką substancją prowadzić wymagane rejestry i przekazywać coroczną informację do Sanepidu i PIP.

Najważniejsze: pomiary, rejestr i zgłoszenie to trzy różne obowiązki

W praktyce łatwo je pomylić.

Pomiary CO służą ustaleniu rzeczywistego narażenia pracownika.

Rejestr czynników szkodliwych i karta pomiarów dokumentują występowanie czynnika oraz wyniki wykonanych badań.

Informacja do Sanepidu i PIP do 15 stycznia jest odrębnym obowiązkiem związanym z wykonywaniem prac w kontakcie z czynnikami rakotwórczymi, mutagennymi lub substancjami reprotoksycznymi – a do tej ostatniej grupy należy tlenek węgla.

Podstawa prawna

Kluczowe przepisy to art. 227 Kodeksu pracy, rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy – aktualny tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2025 r. poz. 949 – oraz rozporządzenie Ministra Zdrowia z 26 lipca 2024 r. dotyczące substancji rakotwórczych, mutagennych i reprotoksycznych w środowisku pracy.